Jak pozbyć się szkodników roślin

Rośliny czasami stają się obiektem ataku szkodników. Symptomy na ogół są dobrze widoczne: rośliny więdną, słabiej rosną lub nie wydaja kwiatów; na ich liściach, pędach czy korze mogą się pojawiać charakterystyczne zmiany chorobowe.

Ogród, nawet najbardziej zadbany, co pewien czas staje się miejscem inwazji. Późną wiosną i wczesnym latem, gdy jest już dość ciepło, możemy spodziewać się ataku z ziemi i powietrza – roślinom zaczynają zagrażać owady, ślimaki, a także pojawiają dolegliwości związane z infekcjami grzybiczymi. Początkowo ślady ich obecności są nieznaczne i trudno je dostrzec, jednak z czasem obgryzionych liści i łodyg nie da się nie zauważyć. Jeśli chcemy wygrać bitwę ze szkodnikami, najlepiej reagować od razu, gdy tylko pojawią się pierwsze oznaki ich działalności.

Zanim jednak sięgniemy po środek do zwalczania szkodnika (zwłaszcza chemiczny), powinniśmy się upewnić, jak można intruza zwalczyć. Poprawna diagnoza jest niezbędna, by wybrać skuteczny preparat lub odpowiednią metodę.

Jak pozbyć się szkodników roślin?

Mszyce i inne paskudztwa

Mszyce bywają czarne, zielone lub popielato szare, ale niezależnie od kolorystki, są utrapieniem ogrodników. Żerują przede wszystkim na młodych łodygach i bardzo szybko się rozprzestrzeniają.

Mszyce nakłuwają skórę liści i wysysają soki, co osłabia roślinę i wywołuje zniekształcenia tkanek. Kleiste odchody szkodników to dobra pożywka dla grzybów sadzakowych, które pokrywają blaszkę czarnym nalotem.

Mszyce roznoszą też choroby wirusowe roślin, np. wirus mozaiki spotykany na pomidorach i wielu roślinach ozdobnych.

Kiedy populacja osiągnie odpowiednią liczebność, rozwijają się uskrzydlone osobniki, które przenoszą się na następną roślinę, by założyć nową kolonię.

Profilaktyka. Rośliny nadmiernie nawożone, o mocno wybujałych pędach, lecz słabych tkankach są bardziej podatne na atak tych szkodników. Inwazji sprzyja też wysoka temperatura i mała ilość opadów w sezonie.

Zwalczanie. Małe kolonie mszyc można zwalczać obcinając i paląc porażone pędy, albo zmywając owady silnym strumieniem wody. Kiedy roślina jest mocno

zaatakowana, można użyć jednego z preparatów – Decis Ogród 015 EW, Mospilan 20 SP, Confidor 200 SL, Polysect 003.

Inne owady. Prawdziwą udręką dla ogrodnika mogą też być przędziorki – maleńkie pajączki, które rozpoznajemy po oprzędach, jakie pozostawiają na liściach. Zwalczamy je jednym z preparatów – Nissorun 050 EC, Polysect 003 lub TalstarlOOEC.

Poskrzypki, pchełki i stonkę zlikwidujemy szybko za pomocą jednego z insektycydów – Basudin 025 EC, Bulldock 025 EC, Karate 025 EC lub Mospilan 20 SP.

Wszędobylskie ślimaki

Mogą powodować w ogrodach olbrzymie szkody. Największym zagrożeniem dla roślin są ślimaki bezmuszlowe: pomrowy, pomrowiki i śliniki. Zjadają one siewki, rozsadę, kwiaty i liście. Żerują nocą oraz w deszczowe dni. W dzień jednak się kryją, więc trudno je zwalczać. Najskuteczniejsze są metody mechaniczne, czyli ręczne zbieranie ślimaków, likwidowanie ich kryjówek (lubią chować się pod stertami kamieni) i odchwaszczanie grządek.

Pułapki. Ślimaki są amatorami piwa. Można to wykorzystać, wlewając je do wkopanego w ziemię pojemnika. Co kilka dni wyrzucamy złowione ślimaki i wlewamy świeżą porcję piwa.

Odstraszanie. Jeśli ślimaków jest dużo, grządki można „ ogrodzić”, obsypując ich granice trocinami, mączką dolomitową lub mieszaniną piasku z talkiem technicznym (1 kg piasku na 300-400 g talku). Po każdym deszczu taki zabieg trzeba powtarzać. Odstraszająco na ślimaki działa też ałun, czyli siarczan potasowo-glinowego (5 g tego środka rozpuszcza się w litrze wody).

Sprzymierzeńcy. W walce ze ślimakami pomocni są ich naturalni wrogowie – żaby, jeże i ptaki.

Zwalczanie. Przy masowej inwazji ślimaków można użyć specjalnych preparatów. Skuteczne to Ślimak-Stop 47 FG, Ślimakol 06 GB, Ślimax 04 GB, Mesurol Alimax 02 RB oraz Glanzit 06 GB. Preparaty te rozprowadzamy wokół roślin, unikając przy tym zabrudzenia liści.

Walka z grzybami

Najbardziej rozpowszechnionymi w naszych ogrodach chorobami powodowanymi przez grzyby są mączniaki, rdze, zgnilizna i szara pleśń.

Grzyby-pasożyty wnikają do rośliny za pomocą cieniutkich nitkowatych tworów zwanych strzępkami, które przerastają liście, łodygi, pędy. Z jednego okazu na drugi przenoszą się za pomocą mikroskopijnych zarodników, które grzyb wytwarza na powierzchni rośliny.

Na choroby powodowane przez grzyby zapadają zarówno rośliny ozdobne, jak i warzywa.

Profilaktyka. W walce z grzybami jest ona najważniejsza – zapobiegawcze opryski uniemożliwiają wnikanie strzępków do tkanek zdrowych roślin i uszkadzaniu ich.

Trzeba także pamiętać, że chorobom grzybowym sprzyja wilgoć. Unikajmy zatem moczenia liści roślin podczas podlewania. Najlepsze rezultaty daje system nawadniania kropelkowego, który dostarcza wodę wprost do korzeni.

Objawy. Mączniak objawia się szarawo-białym nalotem na liściach i młodych łodygach. Symptomy rdzy to plamy na spodniej stronie liści w kolorze żółto pomarańczowym przechodzącym w czerń.

O zakażeniu zgnilizną świadczą miękkie, mokre, ciemnobrązowe plamy. Szara pleśń wywołuje najpierw brązowienie tkanek, na których później pojawia się szary pylący kożuch.

Zwalczanie. Porażone części musimy wyciąć, a całą roślinę spryskać jednym z preparatów – Baymat AE, Antifug 20 SL, Nimrod 250 EC, Biosept 33 SL, Biochi-col K-Al. Zabiegi należy stosować przynajmniej raz na tydzień i kilkakrotnie powtarzać.

Ochrona naturalna

Preparaty do ochrony roślin możemy również sporządzać samodzielnie, wykorzystując właściwości ogrodowych roślin (patrz ramka na str. 32) lub kupić je w sklepach ogrodniczych.

Tak zwane biopreparaty są wytwarzane na bazie naturalnych substancji roślinnych. Do ich produkcji wykorzystuje się także naturalnych wrogów szkodników: bakterie, grzyby, wirusy, nicienie (gatunek bezkręgowców), a także drapieżne i pasożytnicze owady.

Zaletą biopreparatów jest to, że są bezpieczne dla ludzi, domowych zwierząt, ryb i innych organizmów wodnych, a także dla pszczół i pożytecznych owadów. Można je stosować na owoce i warzywa bez zachowania okresu karencji, nawet do dnia zbioru plonów.

Bio Blatt 25 EC. Produkowany jest na bazie lecytyny. Stosuje się go do zwalczania mączniaków prawdziwych na warzywach i roślinach ozdobnych.

Biochicol 020 PC. Na bazie chitozanu; zwalcza choroby grzybowe i bakteryjne warzyw. Chroni rośliny ozdobne przed mączniakami, rdzami, plamistością liści, fuzarium i fytoftorozą.

Biosept 33 SL. To ekstrakt z nasion i miąższu grejpfruta. Działa na mączniaki prawdziwe i rzekome, grzyby wywołujące plamistość liści i kwiatów, rdze oraz szarą pleśń. Podnosi odporność roślin.

Polyversum. Wykorzystuje pasożytniczy grzyb Pythium oligandrum zwalcza zgorzele siewek i zgnilizny korzeniowe wywołane patogenami glebowymi. Stymuluje wzrost roślin.

Bioczos BR. Preparat na bazie czosnku. Odstrasza połyśnicę marchwiankę, mszyce na koprze, bobie i buraku ćwikłowym, pchełki, śmietki kapuścianą i cebulową.

Larvanem. Zawiera nicienie odmiany Heterorhabditis bacteriophora, zwalcza bytujące w glebie larwy opuchlaków.

Nemasys G. Zawiera nicienie z gatunku Heterorhabditis megidis; skuteczny na żyjące w podłożu pędraki chrabąszczy.

Nemaslug. Zawiera rasę nicieni Phasmarhabditis hermaphrodita, zwalczających ślimaki.

Biopreparaty do ochrony roślin

Substancje czynne zawarte w niektórych roślinach pomagają odstraszyć szkodniki lub wręcz się ich pozbyć. Z roślin tych robi się wyciąg (zwany też nastojem – rośliny zalewa się zimną wodą na 12-24 godziny, po tym czasie wyciąg jest gotowy do użytku; nie należy przechowywać go dłużej niż jeden dzień), wywar (rośliny zalewa się wodą na 12-24 godziny i gotuje na niewielkim ogniu przez 20-30 minut; wywaru można użyć do podlewania, gdy tylko ostygnie) lub napar (rozdrobnione rośliny zalewa się gorącą wodą i zostawia pod przykryciem do ostygnięcia).

Mszyce: aksamitka, liście bzu czarnego, cebula, czosnek, mniszek lekarski, pokrzywa, rumianek, skrzyp polny, wrotycz, nać ziemniaka, liście rabarbaru, żywokost lekarski.

Przędziorki: cebula, pokrzywa, mniszek lekarski, liście pomidora, rumianek, skrzyp polny, nać ziemniaka.

Gąsienice motyli: bylica piołun, krwawnik, nać pomidora, rumianek, wrotycz, nać ziemniaka.

Ślimaki: bylica piołun, paprocie (orlica pospolita i narecznica samcza), begonia stale kwitnąca.

Szara pleśń: cebula, czosnek, skrzyp polny, pokrzywa.

Mączniak: czosnek, skrzyp polny.

Rdze: skrzyp polny, wrotycz.

Czarna plamistość róży: skrzyp polny.

Przykładowe przepisy:

Wyciąg z pokrzywy (zwalcza owady, głównie mszyce i zwiększa odporność roślin). 1 kg świeżej pokrzywy moczymy przez kilka godzin (najwyżej dobę) w 10 I zimnej wody. Rośliny opryskujemy odcedzoną cieczą.

Naparz cebuli i czosnku (działa na grzyby chorobotwórcze). Po 75 g rozgniecionego czosnku i cebuli zalewamy 10 litrami wrzącej wody i zostawiamy pod przykryciem na co najmniej pięć godzin. Nierozcieńczonym płynem podlewamy glebę i opryskujemy rośliny. Czosnek i cebula zawierają siarkę i naturalne antybiotyki.

Alianci w walce ze szkodnikami

Nasze rabatki to miniaturowy, tętniący życiem ogród zoologiczny. Obfitość owadów nie jest tu niczym złym, gdyż tylko niektóre z nich dają się we znaki ludziom lub roślinom. Wiele zaś jest wręcz naszymi sprzymierzeńcami. Według badań amerykańskich ekonomistów-przyrodników, zysk jaki przynoszą owady zjadające szkodniki roślin w skali globalnej, około 800 razy przewyższa sumę strat ze strony innych owadów – roślinożernych. Istnieją całe zastępy gatunków, które nie stają się szkodnikami tylko dlatego, że „siedzą im na karku” inne owady.

BIEDRONKI (Coccinellae)

Najpopularniejsze są dwukropka i siedmiokropka, ale w Polsce żyje aż 77 odmian biedronek. Poszczególne drzewa i krzewy, a nawet zioła mają „swoje” biedronki, które często żywią się szkodnikami.

Wyrośnięta larwa siedmio-kropki rozwija się kosztem niemal 3 tysięcy mszyc. Dorosła jest jeszcze bardziej wydajna: potrafi skonsumować do 240 sztuk w ciągu jednego dnia. Przeciętna biedronka w ciągu życia pożera około 50 tysięcy tych szkodników.

BARCIEL PSZCZOŁOWIEC (Trichodes apiarius)

Lubi objadać się pyłkiem róż, malin i jeżyn. Ale chętnie też zasadza się na mniejsze owady, w tym także na zlatujące się do kwiatów szkodniki. Jest też jednym z najładniejszych chrząszczy.

O ile dorosłe chrząszcze są pomocne w zwalczaniu szkodników, to ich larwy są… szkodnikami. Samice składają jaja w gniazdach pszczół i innych błonkówek, a larwy barciela rozwijają się kosztem prawowitych lokatorów

BIEGACZ OGRODOWY (Carabus hortensis)

Chrząszcz z grupy biegaczy zwanych kiedyś „szczypawkami” (nie bardzo wiadomo dlaczego). Biegacze, czyli gatunki z rodzaju Caiabus, są prawnie chronione z powodu urody, a także z pożytków, jakie nam przynoszą. Chrząszcze te są drapieżnikami, nieposkromionymi łowcami ślimaków. Biegacze trzymają w szachu także inne szkodniki. Nie latają i są przywiązane do miejsc, które zasiedlają. Ich obecność w ogrodzie to dobry sygnał.

PASIKONIK ZIELONY (Tettigonia viridissima)

Owady te słyną z tego, że wypełniają letnie popołudnia i wieczory swym nieustającym graniem. Ale pasikoniki nie zajmują się wyłącznie muzykowaniem. W odróżnieniu od szarańczowatych (czyli tak zwanych koników polnych), pasikoniki nie są bowiem jaroszami. Dobrze rozwinięty aparat gębowy, długie czułki, dobrze wykształcone oczy i silne nogi czynią je sprawnymi myśliwymi, którzy polują w nocy na uśpione owady.

 

opracowanie MAŁGORZATA KROSNICKA
Źródło: Ładny Dom Ogród 01/08/2013