Jak sadzić piwonie?

Wice królowa rabatki

Piwonie są bardzo efektowne, jak róże. Są też od nich o wiele mniej wymagające. Jak sadzić piwonie?

Różnokolorowe kwiaty, intensywnie pachnące w upalne wieczory – to element pożądany w każdym ogrodzie.

Kupione w pojemnikach piwonie możemy sadzić przez cały okres wegetacji. Jednak najlepiej jest to robić jesienią. Decydując się na zakup piwonii sprzedawanych w doniczkach lub w torebkach foliowych zwróćmy uwagę na stan korzeni.

Sprawdźmy czy nie przeschły lub nie pokryły się nalotem pleśni, a także czy różowe pąki u nasady pędów są żywe i nieuszkodzone. Jeżeli z pąków zaczęły już wyrastać pędy, pamiętajmy by wybierać te jak najkrótsze.

Piwonie krzewiaste sadzimy głęboko, w taki sposób, by nasady pędów zostały przysypane ziemią do wysokości 10 cm. Wokół rozkładamy warstwę ściółki.

Ogrodowe warunki

Piwonia stale się rozrasta, więc trzeba jej stworzyć odpowiednie do tego warunki.

– Stanowisko wybierzmy starannie, bo rośliny nie lubią przesadzania – mówi Anna Bych, ogrodnik z Białegostoku. – Najlepiej, by miejsce było lekko ocienione. Roślinie wystarczą trzy lub cztery godziny pełnego słońca dziennie. I zaciszne miejsce, najlepiej przy wschodniej lub zachodniej ścianie domu.

Ziemia piaszczysto-gliniasta najlepiej sprzyja rozwojowi piwonii, w przeciwieństwie do terenów podmokłych.

Dużym atutem piwonii jest jej odporność na mróz. Ukorzenia się dość długo, bo około dwóch lat. Po upływie tego czasu rozkwita najpiękniej.

– Krzewy te w zasadzie nie wymagają dokarmiania – mówi Anna Bych. – Zbyt intensywnie nawożone stają się podatne na choroby grzybowe, a w kolejnym roku słabo kwitną.

Tylko na nieurodzajnych glebach wiosną można je zasilić nawozem dla roślin kwitnących.

Piwonie krzewiaste lubią wilgotną ziemię, ale niezbyt mokrą. Przed szybkim przesychaniem ochronimy je, osłaniając ziemię warstwą przekompostowanej kory. W czasie długotrwałej suszy trzeba je jednak podlewać, ale od spodu, nie mocząc kwiatów ani liści.

– Podczas deszczowego lata piwonie może porazić szara pleśń. Na ich liściach powstają wtedy brunatne plamy pokrywające się szarym nalotem – ostrzega ogrodniczka. – Gdy zaobserwujemy pierwsze objawy choroby, rośliny kilkakrotnie, w tygodniowych odstępach, opryskujemy preparatem grzybobójczym, jak np. Biosept, Kaptan, Rowral, Sarfun lub Sumilex.

Pojawiające się na gałęziach mrówki są nieszkodliwe, żywią się tylko słodką wydzieliną znajdującą się na okrywach pąków kwiatowych.

Piwonie rozmnażamy przez podział karp od polowy sierpnia do końca września. Korzenie jej są mięsiste i bardzo kruche.

– Aby ich nie połamać powinniśmy, podczas wyciągania rośliny z ziemi, okopać najpierw krzew wokół korzeni, potem wyciągnąć go i delikatnie usunąć ziemię znajdującą się między korzeniami – mówi An­na Bych. – Potem obcinamy liście i dzielimy karpę na kilka części. Każdy z oddzielonych fragmentów powinien mieć przynajmniej od trzech do pięciu zdrowych pąków u nasady pędów i kilka grubych, nieuszkodzonych korzeni.

Karpę, którą chcemy podzielić, warto wcześniej umyć ostrożnie pod bieżącą wodą i zostawić na kilka godzin, aby przeschła. Podczas tego zabiegu korzenie staną się mniej jędrne i kruche; będzie je można łatwiej ciąć, bez obawy, że zostaną uszkodzone.

– Również w czasie przesadzania piwonii na nowe miejsca należy karpy starannie oczyścić z resztek łodyg i liści, aby nie dopuścić do przenoszenia się grzyba – radzi ogrodniczka. – Jeśli poprzednio rośliny chorowały, trzeba moczyć karpy przez 30 minut w roztworze Sadoplonu 75 lub w zawiesinie Kaptanu 50 (przygotowujemy je według przepisu na opakowaniu).

Przed zimą I mrozem

Śnieg chroni dolne części pędów piwonii przed mrozem. Jeśli nawet ich wierzchołki przemarzną, krzewy odbiją po wiosennym przycięciu.

– W naszym rejonie młode piwonie warto przed zimą u nasady obsypać ziemią lub suchym obornikiem. – doradza Anna Bych. – Okrywanie całych krzewów nie jest zalecane, bo za bardzo przyspieszony wiosenny rozwój pąków.

Agnieszka Zalewska
Źródło: Gazeta współczesna 22/06/2010
www gazety:  http://www.wspolczesna.pl